Stowarzyszenie NASZ SŁUPSK

Stowarzyszenie Nasz Słupsk – zrzeszyliśmy się po to, aby demokracja nie była pustym słowem w ustach polityków, lecz by jej zasady towarzyszyły nam na co dzień.

„Nasz Słupsk” to stowarzyszenie ludzi, którym na sercu leży dobro naszego miasta oraz jego mieszkańców. Wspólnie działamy, aby Słupsk podniósł się z obecnej zapaści i miał szansę rozwijać się na miarę ambicji jego mieszkańców.

Aktualności:

  • How To Get Likes On Instagram Now Ig-Up.com

    Countless Instagram consumers have a lot of fans but additionally they get just one or two wants in their photographs. That is why we offer deals that provides you the quantity of desires your business need to have. The plans are cost-effective and get started at $2.90 for 100 Instagram likes. If you share an interesting picture. Well, not for all, but we offer you the possibility to spread the likes over up to 10 of your latest pictures. This way it looks more naturally if you receive likes on other pictures as well. No, we never present them. Some companies who provide you with cost free wants are utilizing false Instagram profiles to give the loves. We would not recommend receiving 100 percent free Instagram likes. Do you need to enhance your business gross sales or get ig up mass instagram followers consciousness amid your team of best friends or accomplish appeal and highest publicity that improve your pics? When you have reacted a yes to those wishes, then you are along the more than likely end point of ig-up.com. With Instagram, you can now get an over night star including purchase a swarming volume of readers, have Instagram likes rapid and remarks ...

  • Serce czy Rozum?

    Biedroń Konwiński

    Powyborcze pobojowisko po raz kolejny potwierdziło kilka faktów. Po pierwsze wszelkie sondaże i prawybory należy traktować z przymrużeniem oka. Brak profesjonalizmu połączony z manipulacjami zainteresowanych sprawia, że tak naprawdę zamiast obiektywnej oceny stanowią przeważnie niezbyt czysty element kampanii wyborczej. Wystarczy sobie przypomnieć co działo się w trakcjie „prawyborów” organizowanych przez było nie było publiczne radio Koszalin. Ale potwierdziła się po raz kolejny o wiele gorsza prawda. Wybory samorządowe są odzwierciedleniem preferencji ogólnopolskich związanych głównie z partiami politycznymi. Członkowie lokalnych społeczności o wiele lepiej orientują się w problemach na szczeblu centralnym i elementach wojny na górze. Wiedzą wszystko o warszawskich elitach politycznych, nie mają za to zielonego pojęcia co tak naprawdę dzieje się na ich własnym podwórku, lokalnym samorządzie. Nie tylko nie znają osiągnięć swoich przedstawicieli w radzie miasta, ale nawet w większości wypadków nie wiedzą kto z imienia i nazwiska ich reprezentuje. Dlatego nie może dziwić, iż po raz kolejny funkcje w lokalnym samorządzie podzielono według partyjnego klucza pomiędzy Platformę Obywatelską i PIS.  Jedyną zmianą, choć możliwą do przewidzenia, była katastrofa wyborcza formacji która od dziesiecioleci rządziła Słupskiem – SLD, ale na to bardzo długo i ciężko pracował jej przywódca Maciej Kobyliński. On też, w dużej mierze, odpowiada za tragicznie niską (grubo poniżej średniej ...

  • OSTATNI SKOK NA KASĘ

    Michalczewski Kobyliński

    W ostatnich tygodniach mieszkańcy Słupska zaskakiwani są przedziwnym zaangażowaniem odchodzącej władzy w inwestycje związane z biznesmenami wspierającymi przez lata Macieja Kobylińskiego. Zaczęło się od drogi do restauracji „Leśny Kot” prowadzonej przez bliskich znajomych prezydenta, ulubionego lokalu ustępującej władzy  w którym Kobyliński niedawno obchodził hucznie swoje urodziny, a jego zastępca tam właśnie zorganizował rozpoczęcie swej kampanii wyborczej. Droga zbudowana poza wszelkimi planami i zapisami w budżecie powstała na koszt podatnika, a rajcy miejscy, którzy odpowiadają za planowanie i zatwierdzanie takich inwestycji, dowiedzieli się o niej z mediów. To było jednak tylko preludium. Prawdopodobnie, przewidując zbliżającą się porażkę w nadchodzących wyborach, władza i jej ulubieńcy usiłują za wszelką cenę wyrwać coś jeszcze na koszt miasta. Tym razem chodzi o nieruchomość położoną przy ul. Ogrodowej w Słupsku wokół której w ostatnim tygodniu grupa „działaczy”, dzielnie wspierana przez wiceprezydenta Kaczmarczyka i urzędników z jego najbliższego otoczenia,  zaczęła wywierać silny nacisk na radnych celem zmiany miejscowego planu zagospodarowania, pod budowę tzw. „Centrum Przygotowań Olimpijskich”Centrum Olimpijskie Wydawało by się, że cel szczytny więc o co chodzi, że radni stają okoniem? Z reguły jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i to nie małe w tym przypadku. Żeby sprawę zrozumieć należy wrócić do źródeł. W tym wypadku do roku 2009. Wtedy właśnie prezydent ...

  • Układ zamknięty – próba reaktywacji.

    wyjście bez klasy

    Jeśli ktoś myślał, że z odejściem Macieja Kobylińskiego zniknie słupski układ zamknięty to popełnił poważny błąd. Po pierwsze układ ten, przez lata funkcjonowania, osiągnął ogromne wpływy oraz uzależnił finansowo, zawodowo lub towarzysko wiele wysoko postawionych figur w naszym mieście. Istotnym jest również, iż gro osób tworzących układ osiągnęła w minionych latach niewyobrażalne, dla przeciętnego mieszkańca, korzyści majątkowe, a jak pokazał niedawno przykład Ustki – pieniądze mogą wszystko. Z drugiej strony Kobyliński był tylko jedną, choć bardzo ważną, częścią układu, a każdą zużytą część można po prostu wymienić. Tak jest i w tym przypadku. Po latach „ciężkiej pracy” okupionej podejrzeniem marskości wątroby i postępującą schizofrenią czołowy gracz rezygnuje. Jeśli dodamy do tego jedno wielkie pasmo porażek ostatniej kadencji, w postaci katastrofy inwestycyjnej przy budowie Aquaparku, nie spełnionych obietnic wyborczych dotyczących słupskiej kolei morskiej czy budowy filharmonii, niezrealizowanej idei dwu-miasta, czy też całkowitą klapę we współpracy z Radą Miejską i ościennymi samorządami, no i niebotyczne zadłużenie miasta, rezygnacja jest czymś oczywistym, gdyż ten ważny element układu stwarzał zagrożenie całkowitej awarii systemu. Dlatego pewnie, w ostatni czwartkowy wieczór, w głęboko schowanym przed ciekawskimi w Lasku Północnym lokalu, należącym do „włatców słupskich Biedronek”, odbyło się tajne (nie zaproszono żadnych mediów) spotkanie wyborcze. Podczas spotkania dotychczasowy Komitet Wyborczy Macieja ...

  • Media – czwarta władza drogą do sprawiedliwości…

    www.polityka Jest realna szansa, że obnażenie „słupskiego układu zamkniętego” na forum ogólnopolskim pozwoli raz na zawsze zakończyć w naszym mieście lata korupcji, kolesiostwa i nepotyzmu. Tak naprawdę to dopiero pierwszy krok do zrobienia porządków w Słupsku.

  • SŁUPSKI MAJDAN I WILCZY SZANIEC

    Sketch17115251

    Dwa słupskie referenda jak Kijowski Majdan obnażyły słabość i niekompetencje lokalnej władzy.  Co prawda w odróżnieniu od braci Ukraińców słupscy „majdanowcy”  nie byli tak radykalni i nie udało im się doprowadzić do zmiany prezydenta, ale niewątpliwie rzucili Oni kamyk, który wywołał już prawdziwą lawinę. Dwa lata temu Jarosław Madej (przewodniczący grupy referendalnej) zwrócił się do prezydenta  z prośbą o jego dobrowolną dymisję, co według wielu słupszczan byłoby korzystne nie tylko dla miasta, ale i samego urzędnika, który od dłuższego już czasu nie potrafił należycie sprostać powierzonym mu obowiązkom. Kobyliński w dużej mierze ograniczył swoją działalność do politycznych awantur, obrażania się na wszystkich wokół i coraz większej aktywności w postępowaniach prokuratorsko-sądowych. Dziś można śmiało stwierdzić, że słupscy referendyści (ponad 13 tysięcy mieszkańców) mieli całkowitą rację. Ostatnie dwa lata, to najgorszy okres w historii rozwoju powojennego Słupska. Miasto zamiera gospodarczo i społecznie. Z dnia na dzień maleje liczba mieszkańców, natomiast w dramatyczny sposób  rośnie zadłużenie. Wielkim przegranym jest również sam Prezydent. Człowiek którego większość słupszczan będzie pamiętać jako Wielkiego Celebrytę, który sztukę autopromocji doprowadził do perfekcji, obchodził w minionym tygodniu okrągłe urodziny, mające podsumować wieloletni „dorobek” polityczny. Niestety jego obecna pozycja i odbiór społeczny sprawiły, iż po raz pierwszy stało się to bez nagłośnienia,  pompy ...

  • 300 lat! Z okazji urodzin, panie Prezydencie.

    bal prezia

    W przyszłym miesiącu Maciej Kobyliński, pełniący funkcję prezydenta Słupska, skończy 70 lat. Korzystając z tej okazji oraz dbając o dobro miasta chcielibyśmy życzyć mu następnych 300 lat zdrowia i energii. Jeśli kogoś dziwi takie życzenie długowieczności, dla naszego włodarza, spieszę z wyjaśnieniem. W okresie swojego urzędowania w słupskim ratuszu Maciej Kobyliński, jak sam wielokrotnie podkreślał, osiągnął dwa ogromne sukcesy. Pierwszy to rozpoczęcie budowy największego i najdroższego w regionie Aquaparku, drugi to organizowane w słupskim ratuszu, z wielką pompą, od dziesięciolecia, tzw. „Bale Prezydenta”. Tu wróćmy do cyfr. Kwota 17 mln. zł. to suma jaką należałoby dołożyć do budowy Aquaparku, aby pokryć straty wynikłe z niewłaściwego prowadzenia tej inwestycji. Z kolei  50 tyś. zł. to kwota jaką udaje się prezydentowi uzbierać w ramach organizowanego tzw. „Balu Prezydenta”. Jak twierdzą złośliwi jest to jedyne dochodowe przedsięwzięcie w działalności prezydenta. Teraz wystarczy zestawić te dwie cyfry, aby okazało się, że na pokrycie strat własnej niegospodarności związanych z budową parku wodnego (17 mln.zł.) prezydent musiałby organizować bale przez najbliższe 340 lat. Ile lat powinien organizować Prezydent swoje bale, aby pokryć poszczególne koszty: 340 lat    -  aby spłacić dodatkowe koszty budowy aquaparku. 1.200 lat – aby pokryć koszty budowy aquaparku w całości. 6.000 lat – aby ...

  • Kto odpowiada za słupski aquapark?

    kałuża przed aquaparkiem

    W rocznicę przerwania budowy słupskiego aquaparku publikujemy fragment wywiadu jakiego rok temu, przed zejściem z placu budowy, udzielił naszemu Stowarzyszeniu przedstawiciel wykonawcy firmy Termochem, w trakcie spotkania do jakiego doszło z inicjatywy naszego Stowarzyszenia, które chciało doprowadzić do porozumienia pomiędzy słupskim samorządem a generalnym  wykonawcą celem najszybszego i najtańszego dokończenia budowy. Termochem cyt: Zabrakło w tym wszystkim jednego elementu – NEGOCJACJI Z NAMI Warto zwrócić uwagę na jednoznaczną opinię wykonawcy, iż to prezydent nie ma woli do zakończenia inwestycji w jak najszybszym terminie i najtańszym kosztem. Firma Termochem była gotowa zakończyć budowę Trzech Fal do końca zeszłego roku pod warunkiem dopłaty 8 mln. zł. za prace dodatkowe jakie wymusił na nich prezydent miasta. Czy mając na uwadze, że Termochem dokończył budowę aquaparku w Garwolinie pomimo wycofania się tych samych co w Słupsku konsorcjantów (Holma, Tiwal) brak próby porozumienia ze strony ratusza z wykonawcą należy  odebrać jako działanie na szkodę miasta? zapraszamy do odsłuchania fragmentu wywiadu:  

  • Skończony Prawnik

    szalone hołubce

    „Skończony prawnik”, jak o sobie mówi Kobyliński, poza nieprawidłowościami z wykorzystaniem publicznych pieniędzy w sprawach osobistych, dopuścił się również fałszywych oskarżeń oraz zatajania prawdy w czasie rozprawy sądowej. Naruszył tym samym par. 233 i 234 kk. Ciekawe jak dalej potoczą się losy tej naszej „gwiazdy palestry”, która wniosła pozew o naruszenie dóbr osobistych, tylko nie bardzo wiedziała jakich. Dobrze, że pod ręką był (bezprawnie wynajęty) prawnik i podsunął mu kartkę do odczytania. https://www.facebook.com/photo.php?v=608718675832973&set=vb.361215493891983&type=2&theater

  • Co jeszcze ukrywa Ratusz?

    pożar

    Na dniach radny miasta Słupska Maciej Maraszkiewicz wystąpił do prezydenta miasta z oficjalną interpelacją (zapytaniem) dotyczącą bieżących kosztów utrzymania inwestycji przy ul. Grunwaldzkiej, tj. aquaparku. Zapytanie związane jest z faktem, iż zgodnie z wcześniej ustalonym przez Radę Miasta budżetem budowa ta miała być dawno temu zakończona, a po oddaniu do użytkowania, według zapewnień prezydenta, miała przynosić miastu zyski finansowe. Tymczasem termin zakończenia przydłużył się o kilka lat, a dodatkowo powstały pozabudżetowe koszty związane z finansowaniem i utrzymaniem budowanego obiektu. Jest to o tyle istotne dla radnych, iż koszty te idą w miliony, a w najbliższym czasie rada miasta rozpocznie pracę nad przyszłorocznym budżetem i informacja ta jest niezbędna dla jego prawidłowego planowania. Interpelacja jest instrumentem kontroli rady miasta nad działalnością prezydenta.  Jako instytucja stwarza każdemu radnemu  prawo zwracania się do organów egzekutywy samorządu lokalnego z zapytaniami w każdej sprawie, prawo żądania odpowiedzi i prawo wyciągania z nich wniosków. Interpelacja przybrała postać instytucji, której celem jest nie tylko uzyskanie odpowiedzi na zadane pytanie, lecz także sprowokowanie dyskusji i ewentualne zajęcie przez radę stanowiska w danej kwestii. Jak do tego zapytania radnego ustosunkował się organ wykonawczy naszego samorządu, czyli prezydent miasta? Tym razem ustami swego zastępcy, zwanego ze względy na brak umiejętności samodzielnego myślenia ...

Nasze Sondy

Kto powinien zostać prezydentem Słupska ?

View Results

Loading ... Loading ...

Lubię To!

'